Ofiara dyskryminacji

Stałam się pierwszy raz w życiu ofiarą dyskryminacji. W sumie to się ubawiłam, ale dało mi to do myślenia …
Wsiadam w niedzielę do autobusu. Lekko zdziwiona zastanawiam się, czemu wsiada tyle osób. Nagle dociera do mnie, że te odświętne ubrania pasażerów i palemki to fakt, iż jest niedziela palmowa. Zapomniałam  :mrgreen: Tak więc zajmuję miejsce i wyciągam z torby aparat, by sprawdzić, czy na pewno zabrałam kartę pamięci. Przede mną siedzą dwie starsze damy. Nagle słyszę:
- Pani patrzy, aparat wzięła a palmy nie ma!
Lekko unoszę głowę i z zaciekawieniem spoglądam na moje towarzyszki podróży.
- No nie ma palny, Pani widzi?
– Ano nie ma Pani Mario … – druga kobieta jest jakby delikatniejsza.
- A dzisiaj święto i do kościoła nie jedzie! – pierwsza Pani się już nakręcała. Uśmiechnęłam  się tak szeroko, że graniczyło to z chichotem. Wmurowało mnie i nie bardzo wiedziałam, jak zareagować…
- I widzi Pani – ciągnęła dalej – stąd biorą się te islamisty!
- Muzułmanie? – bardziej do rozmowy wciągnęła się jej towarzyszka.
Już cały autobus na mnie patrzył. Chyba zastanawiali się jak zareaguję, a młody chłopak po mojej prawej ręce śmiał się do komórki. Z sytuacji  :mrgreen:
- Tak, Pani! Islamisty i te bomby! – starsza Pani prawie widziała w moich dłoniach ładunek wybuchowy zamiast rzeczonego aparatu.
- Eeeeee, a może rano była? – nadzieja w głosie drugiej kobiety spowodowała, że naprawdę zachichotałam. Spojrzałam na Panie rozbawiona i zastanawiałam się, co powinnam zrobić. I … nie musiałam NIC. Autobus się zatrzymał i damy wysiadły. Wysiedli w większości również inni pasażerowie, którzy szli poświęcić palmy. Ruszyliśmy. Ten chłopak, który śmiał się do telefonu popatrzył na mnie i powiedział
- Były niezłe – pokazał wszystkie zęby i wrócił do pisania. Podniosłam kciuk na znak, że ma rację. I zaczęłam się zastanawiać … czy jeśli miałaby więcej siły, to czy dostałabym palemką po głowie i zaciągnęłyby mnie do kościoła?  :mrgreen: Jaki prosty system myślenia pojawił się u tych pań … albo katoliczka, albo muzułmanka z bombą. I już nie wiem czy to śmieszne czy straszne. 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ofiara dyskryminacji

  1. life is life pisze:

    Zajrzałam przez przypadek. No niestety w naszym kraju tak się zdarza, że od razu gdy nie robisz tego, co inni to zostaje Ci przypisana łatka. Może i jest to śmieszne, bo faktycznie jak zaczęłam czytać to uśmiech od razu mi wyszedł na twarzy, jak to babcie autobusowe łatwo oceniają młodych ludzi. Jednak mimo uśmiechu jest to zastanawiające, co się dzieje w naszym kraju, że tak szybko przechodzi się na porządku dziennym to tego, by komuś przypisać łatkę „muzułmanina”… Kiedyś jeszcze 10 lat temu z palcem wskazanym na Ciebie powiedziałyby z odrazą, że jesteś ateistką. Smutne to wszystko…

    Życzę Ci pomimo wszystko radosnych i pogodnych świąt, jeśli takowe obchodzisz. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>